|
Zaczęło się od opowiadań Pawła o wyprawach rowerowych, w
jakie często udaje się z bratem, od przeglądania relacji z podobnych wypraw,
no i w końcu udało się namówić mnie na mały wypad w góry oczywiście rowerem.
Najpierw pojawiły się wątpliwości czy dam rade utrzymać takie tempo, jakie może
nadać mi ktoś, kto przejechał tyle świata na rowerze, ale potem, pomyslałam
czemu nie, warto spróbować czegoś nowego. No i wyruszyliśmy na trzy dniowy
wypad w Beskidy, to był mój mały początek.
|